Cytat miesiąca !


"Ja ocean niespokojny
W mojej głowie gwiezdne wojny
"

Maria Peszek

Dość

Dość już czarów, dość powiadam,
tym co zadrwią biada, biada.
Gdyż nie trzeba słów tysięcy by przekazać prawdę jedną,
bądź tylko ze mną,
to wystarczy,
bez zaklęć i złota
z tęsknotą w oczach
bądź...
dość już czarów, dość powiadam !
VII.2008'

Powrót

Przyszedłeś do miejsca z którego wyruszyłeś.
I oto stoisz przede mną,
jak wtedy gdy Twe oczy zdradzały fascynację,
jak wtedy gdy świat jeszcze prawdy o nas nie znał.
Czy mogłabym Cię zatrzymać miłością ?
fizyczną rzecz jasna,
mogłabym pewnie,
lecz po co ?
2002'

Erotyk

Przyszedł wkońcu ten dzień,
było cicho,
to niezwykłe,
zawsze grała muzyka.
Słyszałam tylko Twój oddech
jak gonił po moim ciele,
zimnym już.
Nie byłeś w stanie rozpalić go
bo me myśli paraliżowały całe ciepło.
Pamiętam dobrze Twe oczy
a w nich znaki zapytania.
Nasze ciała,
jak rozbity wazon nie tworzyły całości,
właśnie dziś,
gdy potrzebne to było najbardziej.
Wierzę, że byłbyś cudownym kochankiem
gdyby nie to czekanie,
gdyby nie ja!
II.99'

Fatum

Zamknięci w jednym pokoju
snujemy się od ściany do ściany.
Cztery kąty,
każdy ma swój a w nim swe zabawki.
Na środku pokoju prezent od przeznaczenia.
Wie, że kiedyś przestaniemy szukać klucza,
pojmiemy, że powietrze w tym pokoju jest jedyne jakim możemy oddychać
i … zasiądziemy do stołu by razem ułożyć z puzzli nasze życie.
XII.98'

Odkrycie

Podobno nie ma ludzi doskonałych,
kim więc jesteś, że wiesz jak należy kochać ?
Ubrany w szczerość ze zrozumieniem w dłoni
jedziesz na swym rumaku
prosto do mego serca
i choć ta ścieżka wydeptana
to tylko Ty znalazłeś klucz otwierający bramę.
Kim jesteś, że nie zadajesz bólu,
jak wszyscy napotkani na mej drodze?
I choć nie masz skrzydeł to wiem już...
Aniele stróżu mój
Ty zawsze przy mnie stój
i nie pytaj czy wierze w anioły.
XII.98'

Zdrada

Spytałeś, czy jestem zazdrosna,
roześmiałam Ci się prosto w twarz
chowając do kieszeni ręce
umazane krwią
Twej dziewczyny!
XI.96'

Wyrok

Zamknęli mnie w więzieniu.
To wyrok za mą miłość do Ciebie.
Siedzę w czterech ścianach,
gdzie nie ma nawet okna.
Już nie wiem, czy to dzień, czy noc.
Mówią, że takie jak ja trzeba leczyć
i że będziesz mnie mógł odwiedzać jak wyzdrowieję.
Wysłali na terapie;
odrąbali ręce, bym nie mogła Cię dotknąć,
wypalili oczy, bym nigdy już Cię nie ujrzała,
nawet język mi odcięli, bym nie mogła Ci powiedzieć, że Cię kocham.
Jestem już zdrowa, tylko Ty ciągle nie przychodzisz…!

XII.97'

Walka

Znowu nie jesteśmy sami,
przyszła ona,
stanęła między nami i wcale nie ma zamiaru sobie iść.
Ma smutne oczy,
nie mówi nic, bo nikt jej nie nauczył…
lecz wiem jak brzmi jej imię
- cisza –
ma to wypisane na twarzy.
Myślałam, że jest dobra,
że przyniesie spokój.
Myliła m się.
Ludzie często się mylą.
Gdy jesteś blisko i patrzysz w me oczy,
smutne jak jej,
czuję, że tonę w morzu bezradności.
A ona wciąż stoi,
jak stalowy mur, zimna i nieugięta.
Próbowałam ją zniszczyć.
Kopałam, uderzałam pięściami by dostać się do Ciebie.
Ty siedzisz spokojnie i patrzysz,
ale to nie ważne,
musisz wiedzieć,
że ja i tak jutro ponownie spróbuję
i choćbym miała zakrwawione ręce i posiniaczone nogi
to dotrę do celu, dotrę do Ciebie.
IX.97'


O kłamstwach

Mówią, że koniec świata nadejdzie jutro,
to nieprawda!
Świat się skończy,
gdy wreszcie odważysz się mnie pocałować.
95'


Rozmowa z Bogiem

Podziękowałam mu za szczęście.
Poprosił, bym opisała jak ona wygląda.
Zrobiłam to bez wahania.
Twoja twarz znam na pamięć !
IV.98'

Przy Tobie...

Przy Tobie
nawet odcięte skrzydła aniołów odrastają !
I.98'


Lustro

Mówiłaś, że nie kłamiesz.
Kłamałaś.
Mówiłaś, że jesteś kimś.
A jesteś nikim.
Mówiłaś, że się zmienisz.
I zmieniłaś się,
ręce Ci się trzęsą,
serce skamieniało i tylko jedno pozostało,
wciąż te same łzy skruchy płyną Ci po policzku.
X.97'

List do R...

Byś już nie zaprzątał mojej głowy
zabije Cię,
gdy to nie pomoże
odetnę sobie głowę...
95'


Szyba

Teraz jesteś za szybą,
szklany dotyk, szklane oczy.
Zaskoczyć mnie już nic nie jest wstanie.
Oddalam się krok po kroku
i tak już pozostanie, wiem to.
A gdy dojdę do mostu,
nie będzie już odwrotu
po prostu przejdę na drugą stronę
a Ty pomachasz mi ręką wiedząc, że to koniec.
2007'

Kosmos

Zamykam oczy, unoszę się.
Słyszę Twój oddech,
wokół ciepło i spokój.
Jak bańka mydlana ma dusza kolorów nabiera,
gdy miękkim dotykiem rzeźbisz me ciało.
I znów słyszę Twój oddech
a wokół ciepło i spokój.
Nie przestawaj,
niech ta chwila trwa wieczność cała,
ziemia daleko niech zostanie w tyle.
a my złączeni w jedną całość
kosmos stworzymy.
Więc zamknij oczy i Ty...
VII.2006